Wpływ księżyca – Koncert Adama Repuchy. Owoce I Warzywa. Łódź 19.03.2011.

Wszyscy jesteśmy podatni na wpływ księżyca. Już od czasów starożytnych uważano, że kolejne jego fazy regulują przypływy i odpływy mórz oraz oceanów, wpływają na płodność, odzwierciedlają cykl życia od narodzin do śmierci. Księżyc stał się opiekunem snu i marzeń sennych. Wiązał się z magią, a wykonywane przy nim czynności oraz wypowiadane w jego obecności słowa nabierały szczególnej, nieziemskiej mocy.
Vincent Moon, reżyser filmu An Island (50 minutowy dokument z muzyką Efterklang) oraz licznych Take-Away Shows zainteresował się wokalistą z „szorstkim głosem i posturą Rimbauda” – Adamem Repuchą, songwriterem bez własnej strony internetowej i myspace’a, i umieścił na swojej, słynnej stronie la blogotheque.net trzy filmowe impresje z młodym Polakiem. Tym samym, Adam Repucha godnie reprezentuje nasz kraj wśród zespołów takich jak: Arcade Fire, Sigur Ros, R.E.M. The Foals, Vampire Weekend. Obecność na tej stronie z pewnością pomoże dotrzeć zdolnemu pieśniarzowi do świadomości szerszej grupy odbiorców.
Nie znałem wcześniej twórczości Adama Repuchy, celowo też nie obejrzałem filmów Vincenta Moona z la blogotheque. Postanowiłem wybrać się na koncert artysty wolny od uprzedzeń i oczekiwań. Miałem tę okazję 19 marca 2011 kiedy to, w klubokawiarni Owoce i Warzywa w Łodzi, przy okazji pierwszych urodzin lokalu, uczestniczyłem w występie songwritera.
Koncert rozpoczął się kilka minut po 20.00 dokładnie w chwili kiedy księżyc osiągnął perygeum, czyli znalazł się najbliżej Ziemi od 19 lat, wywierając ogromny wpływ zarówno na publiczność zgromadzoną na koncercie, jak i na samego pieśniarza. Co więcej, księżyc był w pełni, która prowokowała wszystkich do myślenia magicznego dodając dodatkowej aury tajemniczości i tak już tajemniczej muzyce Adama Repuchy.
Usłyszałem niebanalne teksty, czasem lekko zakręcone i abstrakcyjne, przesycone subtelnymi i celnymi metaforami (kosmyki ciał, długie serce węża). Muzyczny świat Adama Repuchy całkowicie mnie pochłonął.
O czym śpiewa autor „Długiego serca węża”? Tematy, które porusza w swoich tekstach układają się w jeden ciąg: droga, życie, śmierć, podróż raczej w sensie metaforycznym, niż dosłownym. Jego teksty cechuje dziwna, aczkolwiek intrygująca metaforyka. Wszystko jest sugerowane, raczej przeczuwane niż dopowiedziane. Słuchacza wciąż uderzają powracajace niczym fale obrazy: woda (morze, rzeka, jezioro), ogień (zielony płomień), dom. Obniżony strój gitary (dropped D) nadaje muzyce głębsze i mroczniejsze brzmienie. Jak sam to określił pół żartem, pół serio – grungowe. Wrażenie niepokoju wyrażonego w tekstach piosenek wracało spotęgowane do słuchacza.
Brak podziału na scenę i widownię sprawił, że koncert  był bardzo intymny i nie było żadnego dystansu pomiędzy artystą a publicznością. Występ zdecydowanie mógłby być dłuższy, ale odjeżdżający pociąg, na który Adam Repucha musiał zdążyć pokrzyżował plany wszystkim, którzy z nadzieją czekali na bis.
Czy sprawcza moc pełni, księżycowe perygeum i Vincent Moon pomogą artyście osiągnąć sukces? Ja wierzę, że tak. Czekam na płytę.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s